• 19 stycznia 2012
    z10105255X,Materialy-organizatorow-konkursu--Chamlet-

    Większość reklam zgłoszonych do Chamleta 2011 ponoć epatowała treściami wręcz pornograficznymi. No nie wiem, nie wiem – rzeknę z rozkoszną naiwonością przedszkolaka. Oznaczałoby to, że nasi rodzimi twórcy nie mają pomysłu na treści marketingowe jak tylko odwoływanie się do najbardziej prymitywnego zachowania ludzkiego (zaraz po pozostałych potrzebach fizjologicznych). Nie wiemy jak zareklamować dany produkt, więc pokażmy d**ę. Sprzeda się. A tak już nie ironizując, nie sądzę, żeby opatrywanie wszystkiego seksem było wszędzie na miejscu czy też kreatywnym podejściem do tematu. Oto próbka tego co nadesłano (prasa i reklama zewnętrzna):

  • 14 stycznia 2012
    Muzycy

    Jeden muzyk jest niezbędny żeby tchnąć życie w instrument, ale nierzadko jeden instrument rozbrzmiewa dzięki współpracy kilku muzyków, o czym świadczy duet Iva Casian Lakos i Eric Tinkerhess w tradycyjnej pieśni miłosnej.

  • 13 stycznia 2012
    z10704329X,Ta-reklama-zwyciezyla-w-kategorii--reklama-prasowa-

    Nie zastanawiasz się czasem, kto jest autorem niektórych reklam, które są udostępnianie szerszej publiczności? Kto daje prawo tym ludziom do optycznego molestowania naszych i tak już biednych umysłów? Niestety, nie wiemy kto robi nam tę ohydną krzywdę, ani też nie możemy nikomu zabronić dalszego czynienia jej… Wątpliwa bezkarność Jednak na całe szczęście społeczeństwo może dać wyraz niezadowoleniu. Co roku na Uniwersytecie Wrocławskim organizowany jest konkurs na najgorsze reklamy – Chamlety. W 2011 r. naliczono 336 zgłoszeń, które podzielono na 5 kategorii. Co zatęchło w prasie?

  • 12 stycznia 2012
    Chamle o reklamie

    W listopadzie na Uniwersytecie Wrocławskim wybrano najgorszą reklamę roku. Wdzięki niedoszłej Pani poseł okazały się nie dość przekonujące, że jest warta głosu elektoratu, jednak były na tyle wystarczające, iż zwyciężyła w niechlubnym konkursie na idiotyczną reklamę. Więcej o reklamach z konkursu już niebawem. Oto link:

  • 10 stycznia 2012
    W ciemnosci

    Nie wiecie na co do kina? Macie dość bzdetnych filmów romantycznych czy sag z nietoperzami szablozębnymi i komputerowymi tygrysami w tle? Chcecie czegoś wreszcie prawdziwego – coś co urwie Wam jaja? Macie dość odwagi, by to obejrzeć? No nie wiem…

Polecamy ars ...

Obraz z bunkrem
Grzegorz Chudy

No, i wpadliśmy – stało się! – jak to zwykle bywa przy braku odpowiednich zabezpieczeń w tego typu ekstremalnych operacjach poszukiwaczy doznań estetycznych na ślad legendarnego Czerwonego Barona. Jak się okazało jego znamienitym pilotem jest owiany akwarelową mgiełką tajemnicy Pan Grzegorz Chudy. Podążając tropem jego podniebnej eskapady natrafiliśmy najpierw na przejmujący pejzaż Finistere i samotnie spacerującą kobietę.Stonowane barwy, wręcz w niektórych miejscach brunatne, wydają się oddawać mroczną historię przedstawianego miejsca. Widniejąca osamotniona postać zdaje się czegoś szukać. Może

  • Chamlet a porno cz. 2: Większość reklam zgłoszonych do Chamleta 2011 ponoć epatowała treściami wręcz pornograficznymi. No nie wiem, nie wiem - rzeknę z rozkoszną naiwonością przedszkolaka. Oznaczałoby to, że nasi rodzimi twórcy nie mają pomysłu na treści marketingowe jak t...
  • Zachód słońca – prostota piękna czy banał ?: Pogodny zmierzch przekwita pióropuszem jaskrawego jądra dnia – stopniowo zanurzającego się w horyzoncie wieczoru, który sprawia wrażenie wielowarstwowej przestrzennej struktury – by uwznioślić kres mijającej doby, jednej z wielu. Nic wyjątkowego, a m...
  • Jeden instrument, ilu muzyków ?: Jeden muzyk jest niezbędny żeby tchnąć życie w instrument, ale nierzadko jeden instrument rozbrzmiewa dzięki współpracy kilku muzyków, o czym świadczy duet Iva Casian Lakos i Eric Tinkerhess w tradycyjnej pieśni miłosnej. httpvh://youtu.be/K75zK5i35...
  • Jasne, że „W ciemności”…: Nie wiecie na co do kina? Macie dość bzdetnych filmów romantycznych czy sag z nietoperzami szablozębnymi i komputerowymi tygrysami w tle? Chcecie czegoś wreszcie prawdziwego - coś co urwie Wam jaja? Macie dość odwagi, by to obejrzeć? No nie wiem... ...