Kategoria: Codzienność, Panars
Pogodny zmierzch przekwita pióropuszem jaskrawego jądra dnia – stopniowo zanurzającego się w horyzoncie wieczoru, który sprawia wrażenie wielowarstwowej przestrzennej struktury – by uwznioślić kres mijającej doby, jednej z wielu. Nic wyjątkowego, a mimo to ujmuje serce większości ludzi patrzących w oblicze, niemalże wiecznego, płonącego olbrzyma. Zjawisko podkreśla uniwersalny problem ludzkości – przemijanie – i chyba ta świadomość spotęgowana pięknem odbieranych bodźców, wzmaga estetyczne doznania. 