Kategoria: Panars
Naga, nierzeczywista forma bezprzestrzenni niezmierzonego królestwa zapomnienia – jak najbardziej realnego. Sama bezkształtna, ale także wewnętrznie pozbawiona kształtów – o ile można mówić o czymś w rodzaju „kształtu”. Nie, nie jest pełna mroku, nie ma w niej ani krzty antyfotonów, żadnej pulsującej cząsteczki ciemności. Bezgraniczna biała otchłań, w której ludzie zaciągają zasłony nocy. 
Kategoria: Panars
Wirtuozeria powierzchni pionowych:) czyli stiuk wenecki.
Malarz-tapeciarz nabiera nowego wymiaru znaczeniowego. Czy ktoś taki też jest artystą, czy tylko rzemieślnikiem? 
Kategoria: Inspiracje
Pustynia w mieście? Anomia? Samotność? Pustka wśród tłumu? Czy tylko tak się komuś „namalowało”? Oryginalne? 
Kategoria: Codzienność
Większość reklam zgłoszonych do Chamleta 2011 ponoć epatowała treściami wręcz pornograficznymi. No nie wiem, nie wiem – rzeknę z rozkoszną naiwonością przedszkolaka. Oznaczałoby to, że nasi rodzimi twórcy nie mają pomysłu na treści marketingowe jak tylko odwoływanie się do najbardziej prymitywnego zachowania ludzkiego (zaraz po pozostałych potrzebach fizjologicznych). Nie wiemy jak zareklamować dany produkt, więc pokażmy d**ę. Sprzeda się. A tak już nie ironizując, nie sądzę, żeby opatrywanie wszystkiego seksem było wszędzie na miejscu czy też kreatywnym podejściem do tematu. Oto próbka tego co nadesłano (prasa i reklama zewnętrzna): 